Czy kiedykolwiek sądziliście że, jedno spojrzenie, jeden uśmiech wystarczy aby kogoś pokochać? Czy kiedykolwiek wasze serce przyśpieszało swe bicie, a w brzuchu poczuliście stado motyli. Czy to wszystko wystarczy, aby czuć się szczęśliwą.Czy w moim sercu jest miejsce na czyjąś twarz, czy ja umiem kochać. Nie wiem. Nic już nie wiem... jestem tak jakby w pustce. Nigdy nikogo nie kochałam, nie czułam tego uczucia. Sama tracę wiarę,że kiedykolwiek w moim życiu pojawi się ktoś kto obróci moje życie do góry nogami, sprawi że poczuje się wyjątkowa i niezwykła. Nie wiem czy miłość istnieje? Mam w głowie tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi. Czy moje życie stanie się kiedyś choć odrobinę ciekawsze, czy zawsze będę tą szarą, nieśmiałą myszką, bez przyjaciół, bez perspektyw na życie. Czy ujrzę zachód słońca na plaży, popływam z delfinami, skoczę ze spadochronu. Czy kiedykolwiek zrobię rzeczy które bym chciała. Chcę żyć własnym życiem.Mam dosyć tej mnie, chce się zmienić nawet od...zaraz.Chcę być kimś, znaleźć przyjaciół, może miłość . Więc zacznijmy od początku. Jestem Emily.
Emily
19 latka, o wielkich ambicjach. Jej pasją jest śpiew i taniec. Jest również początkującą modelką. Jej przyjaciółką jest Kate.
Mike
Ma 21 lat, jest bratem Emily. Chce chronić swoją siostę, bardzo ją kocha.
Ojciec Mike i Emily, 45 lat, nie obchodzą go jego dzieci. Po wyprowadzce do Los Angeles całkowicie się stoczył.
Kate
Najlepsza Przyjaciółka Emily, 20 lat, traktuję ją jak siostrę
Justin Bieber
Postać ta ukaże się w dalszej części opowiadania.
Zapraszam do czytania!!!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz